Wsiąść do Pociągu: Europa, czyli najlepsza wersja na start
Wsiąść do Pociągu to jedna z tych gier, które otwierają ludziom drzwi do planszówek, a wersja europejska jest według nas najlepszym wyborem na początek dla polskich graczy. Zasady mieszczą się w kilku zdaniach. W turze dobierasz karty wagonów, zajmujesz połączenie między miastami albo bierzesz nowe bilety. Bilety to tajne cele: trzeba połączyć dwa miasta, inaczej na koniec tracisz punkty. Napięcie rośnie, gdy ktoś zajmie trasę, na którą właśnie zbierałeś karty. Europa dodaje do podstawy trzy rzeczy: tunele, w których koszt może niespodziewanie wzrosnąć, promy wymagające lokomotyw oraz stacje. Stacje pozwalają skorzystać z cudzego połączenia, więc gra jest mniej bezlitosna dla początkujących, którym ktoś odciął drogę. Wykonanie jest solidne: duża, czytelna mapa i mnóstwo plastikowych wagoników, które przyjemnie układa się na planszy. Partia trwa około godziny. Dla kogo? Dla rodzin, znajomych i każdego, kto chce zacząć grać. Najlepiej działa w trzy do pięciu osób, we dwoje mapa jest dość luźna. Werdykt redakcji: pewniak na prezent i na pierwszą wspólną partię, który często zostaje w kolekcji na długie lata.





